Czy w prawie pracy nastąpi prawdziwa rewolucja?

14 marca br. Komisja Kodyfikacyjna Prawa Pracy podjęła uchwałę o przyjęciu dwóch projektów: Kodeksu pracy i Kodeksu zbiorowego prawa pracy. Dokumenty te – przekazane obecnie do prac w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej – zawierają regulacje, które diametralnie zmienią rynek pracy. Gruntownej reformy powinni spodziewać się zarówno pracodawcy, jak i pracownicy. Oczywistym jest, że po 40 latach obowiązywania i licznych nowelizacjach obecny Kodeks pracy w wielu miejscach nie przystaje do warunków nowoczesnego rynku pracy. Co prawda ze strony rządowej pojawiło się stanowisko, że z pewnością propozycje w obecnym kształcie nie staną się w całości projektem ustawy, jednak będą rozważane przy pracach nad zmianami w Kodeksie pracy. Niestety jak dotąd proponowane zmiany nie zostały oficjalnie opublikowane, stąd też ich kształtu można się jedynie domyślać na podstawie informacji przekazanych przez media. Do najważniejszych z zakładanych regulacji na pewno należy zaliczyć: zakaz świadczenia pracy na podstawie umów o dzieło i zlecenie. Na podstawie tego typu umów będą mogły pracować jedynie osoby prowadzące działalność gospodarczą, chyba, że są specjalistami, których płaca wynosi minimum 5 średnich krajowych zmiany w zakresie możliwości zawierania umów na okres próby (maksymalnie do 6 miesięcy) oraz na czas określony (maksymalnie do 18 miesięcy) wprowadzenie nowych rodzajów umów o pracę: dorywczą, sezonową, nieetatową 26 dni urlopu dla wszystkich pracowników, bez względu na staż pracy przyznanie pracodawcy prawa do rozwiązania stosunku pracy w trakcie urlopu i chorobowego możliwość wyznaczenia przez pracodawcę zatrudniającego mniej niż 50 pracowników pracy w sześć niedziel w ciągu roku. Regulacja ta nie będzie dotyczyć zatrudnionych w handlu. Zgodnie z zapowiedziami Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej do projektów kodeksów zostaną przygotowane oceny skutki regulacji, a niektóre...